5/20/2014

CATRICE, QUICK DRY&HIGH SHINE TOP COAT

Prawda jest taka, że bez niego już nie potrafię wyobrazić sobie malowania paznokci. Top coat to jeden z najlepszych, moim zdaniem, wynalazków, jakie kiedykolwiek powstały. Dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze chwilę po nałożeniu lakieru przypominam sobie o milionie rzeczy, które powinnam zrobić *koniecznie w tej chwili*. Bez topu finał mógłby być tylko jeden. I choć znalazłam już swój ulubiony, to wciąż chętnie sprawdzam kolejne. Tym razem na tapetę biorę produkt od Catrice.

5/16/2014

EKSTREMALNE SCENARIUSZE *WERSJA URODOWA*

Pogoda nie nastraja zbyt pozytywnie. Od paru dni co rusz leje deszcz, jest wilgotno, wietrznie, zimno - ogólnie sprawę ujmując - beznadziejnie.Zaparzcie sobie zatem kubek gorącej herbaty, wskoczcie pod ciepły koc. Zapraszam na tag Ekstremalne scenariusze - wersja urodowa.

5/13/2014

PAZNOKCIE W KOLORZE BUTELKOWEJ ZIELENI || VIRTUAL, MINI, 13

Bohater dzisiejszego posta nie należy do typowych, wiosenno-letnich lakierów. A mimo to spodobał mi się niemal od pierwszego wejrzenia i chętnie noszę go właśnie teraz. Ale czy będzie z tego miłość?

5/10/2014

O DOSKONAŁEJ NATURALNEJ MASECZCE DLA KAŻDEGO TYPU CERY.


O dobroczynnych właściwościach siemienia lnianego stosowanego w pielęgnacji włosów słyszało zapewne wiele z Was. Dziś chciałabym natomiast napisać o kolejnym zastosowaniu tych nasion, tym razem jako kojącego kompresu/maski do twarzy. Niewielkim kosztem w kilka chwil możemy stworzyć doskonały naturalny kosmetyk, idealny dla każdej cery.

5/05/2014

CERA BEZ SKAZY || CATRICE, KAMUFLAŻ W KREMIE, 010 IVORY

Tego kosmetyku nie da się nie kochać. Śmiało może konkurować z podobnymi produktami z najwyższych półek cenowych. Hit, jakiego dawno nie widziałam i używałam. Niewielkie pudełeczko, które kryje nieodłączny element mojego makijażu, odkąd po raz pierwszy go zastosowałam. Przedstawiam Wam kamuflaż Catrice - król maskowania niedoskonałości wszelkich.

4/30/2014

MIESIĄC W ZDJĘCIACH - KWIECIEŃ


Ledwie zdążyłam zapomnieć o wielkanocnych pysznościach i świątecznej labie, na nowo "wkręcić się" w codzienne obowiązki, a tu znów chwila na poleniuchowanie. Wielkie majówkowe grillowanie czas zacząć. Ale wiecie co? Nie mam absolutnie nic przeciwko takiemu układowi! :) Im wokół mnie więcej zieleni, słońca i ciepła, tym mniej chęci do pracy, a więcej ochoty na nicnierobienie. Mój wymarzony dzień: zaciszne miejsce w ogrodzie, leżak i książka. Niestety jak na razie muszę zadowolić się tylko kilkoma dniami i smażoną kiełbaską. Oby tylko pogoda sprawiła psikusa i postanowiła być zupełnie inna, niż przewidują synoptycy. Jeśli nie, pozostaje tylko... wystawić grilla na balkon, a imprezę przenieść do domu. :) Zanim jednak na dobre rozpoczniemy majówkę, zapraszam Was na zdjęciową relację z mijającego miesiąca. Przed Wami mój kwiecień w obiektywie.

4/27/2014

KITCH ME IF YOU CAN || CATRICE, TOPPER, 45

Najczęściej używany przeze mnie do tej pory topper Essence Circus Confetti odszedł na zasłużoną emeryturę. Łączyłam go niemal z każdym kolorem, ze względu na mnogość barw upakowanego brokatu pasował do wielu lakierów. Tym razem pole działania jest nieco bardziej ograniczone. Top Catrice o wdzięcznej nazwie Kitch Me If You Can, opatrzony numerkiem 45, mimo że nie jest zbyt bogaty kolorystyczne również ma swój urok. 

4/24/2014

NAWLIŻANIE NA PIĄTKĘ Z PLUSEM || KOLASTYNA, NAWILŻAJĄCA MASECZKA DO TWARZY

 
Wracam poświątecznie, a żeby podtrzymać miły klimat i nie strzelać od razu jakimś bublem, dzisiejsza recenzja będzie utrzymana jak najbardziej w przyjemnym tonie. Choć ostatnio, pisząc o kosmetyku Kolastyny - żelu do mycia twarzy, zmuszona byłam sięgnąć po parę nieprzychylnych słów, tym razem bohater/-ka posta zasługuje na pochwałę. Zapraszam na recenzję maseczki nawilżającej do twarzy.