7/11/2014

REGENERACJA WŁOSÓW ZA GROSZE || NATEI, SZAMPON DO WŁOSÓW SUCHYCH I ZNISZCZONYCH

Często zdarza się, że w sytuacjach awaryjnych sięgamy po produkty, na które do tej pory nie zwracaliśmy uwagi. Tak zwane "pierwsze lepsze" mogą jednak podbić nasze serce i pozostać z nami na dłużej. Albo też już nigdy więcej nie powrócić. Jak stało się w przypadku szamponu Natei wrzuconego przeze mnie do koszyka podczas zakupów w Biedronce? Zapraszam do lektury.

7/04/2014

GDZIE MASA SILIKONÓW TAM DOBREGO PODKŁADU NIE BĘDZIE || PIERRE RENE, SKIN BALANCE

Jak szybko minął czas od publikacji ostatniego posta na temat kosmetyku. Planowałam zrobić sobie dwa, trzy tygodnie przerwy. Czas ten rozciągnął się jednak na ponad miesiąc. Aż tyle trwał mój blogowy urlop, w trakcie którego pojawiło się kilka nieplanowanych przystanków. Na szczęście laptopa udało się odratować. Startuję zatem z podładowanymi akumulatorami i garścią pomysłów. Na pierwszy ogień kosmetyk, którego recenzję odkładałam już od bardzo długiego czasu. Do ostatniej chwili nie byłam pewna, co tak właściwie mam o nim sądzić. "Drugi ColorStay!" - takie określenia napotkałam w wielu recenzjach podkładu Pierre Rene Skin Balance. Tak się składa, że przez długi czas używałam CS, dlatego mogę powiedzieć co nieco na temat rzekomego podobieństwa tych kosmetyków.

6/21/2014

PRZERWA W NADAWANIU

Mija już miesiąc od pojawienia się tutaj ostatniego wpisu. Dlaczego tak nagle zrobiło się cicho? Powód prosty - potrzebowałam przerwy. Jak to ostatnio jedna z blogerek zgrabnie ujęła " zmęczenie materiału". Poczułam, że skoro robię coś na siłę, to czas odpuścić. I tak też zrobiłam, w blogosferze pojawiałam się tylko jako czytelniczka. Ten miesiąc "wolnego" bardzo dobrze mi zrobił.
I kiedy już pojawiła się myśl, że czas wracać, na drodze stanęła następna przeszkoda. Mój laptop odmówił posłuszeństwa, padł, co gorsze, chyba na amen. Do czasu aż nie zaopatrzę się w nowy sprzęt niestety nie będę miała możliwości publikowania nowych notek. Blog zatem jeszcze chwilę pozostanie uśpiony.
Mimo tego przestoju pojawiło się grono nowych czytelniczek, z czego bardzo się cieszę. Tym z Was, które były tu już wcześniej dziękuję, że nie uciekłyście. Obiecuję - wrócę niebawem. Mam nadzieję, że okażecie jeszcze nieco cierpliwości.
Do zobaczenia!

5/20/2014

CATRICE, QUICK DRY&HIGH SHINE TOP COAT

Prawda jest taka, że bez niego już nie potrafię wyobrazić sobie malowania paznokci. Top coat to jeden z najlepszych, moim zdaniem, wynalazków, jakie kiedykolwiek powstały. Dziwnym zbiegiem okoliczności zawsze chwilę po nałożeniu lakieru przypominam sobie o milionie rzeczy, które powinnam zrobić *koniecznie w tej chwili*. Bez topu finał mógłby być tylko jeden. I choć znalazłam już swój ulubiony, to wciąż chętnie sprawdzam kolejne. Tym razem na tapetę biorę produkt od Catrice.

5/16/2014

EKSTREMALNE SCENARIUSZE *WERSJA URODOWA*

Pogoda nie nastraja zbyt pozytywnie. Od paru dni co rusz leje deszcz, jest wilgotno, wietrznie, zimno - ogólnie sprawę ujmując - beznadziejnie.Zaparzcie sobie zatem kubek gorącej herbaty, wskoczcie pod ciepły koc. Zapraszam na tag Ekstremalne scenariusze - wersja urodowa.

5/13/2014

PAZNOKCIE W KOLORZE BUTELKOWEJ ZIELENI || VIRTUAL, MINI, 13

Bohater dzisiejszego posta nie należy do typowych, wiosenno-letnich lakierów. A mimo to spodobał mi się niemal od pierwszego wejrzenia i chętnie noszę go właśnie teraz. Ale czy będzie z tego miłość?

5/10/2014

O DOSKONAŁEJ NATURALNEJ MASECZCE DLA KAŻDEGO TYPU CERY.


O dobroczynnych właściwościach siemienia lnianego stosowanego w pielęgnacji włosów słyszało zapewne wiele z Was. Dziś chciałabym natomiast napisać o kolejnym zastosowaniu tych nasion, tym razem jako kojącego kompresu/maski do twarzy. Niewielkim kosztem w kilka chwil możemy stworzyć doskonały naturalny kosmetyk, idealny dla każdej cery.

5/05/2014

CERA BEZ SKAZY || CATRICE, KAMUFLAŻ W KREMIE, 010 IVORY

Tego kosmetyku nie da się nie kochać. Śmiało może konkurować z podobnymi produktami z najwyższych półek cenowych. Hit, jakiego dawno nie widziałam i używałam. Niewielkie pudełeczko, które kryje nieodłączny element mojego makijażu, odkąd po raz pierwszy go zastosowałam. Przedstawiam Wam kamuflaż Catrice - król maskowania niedoskonałości wszelkich.