2/23/2013

Kiedy skóra woła HELP! (AA, Cera atopowa, krem nawilżający)

Jak nie urok, to... To wiadomo co. Moja skóra uwielbia niemal każdego dnia mnie zaskakiwać - jednego ranka w lustrze widzę w miarę jednolity koloryt, brak nowych niedoskonałości - mogę być zadowolona. Ale żeby nie było tak wesoło, następnego dnia rano witają mnie wszechobecne suche skórki i zaczerwienione placki. W końcu w życiu musi być różnorodnie, prawda?
Co prawda dermatolog nie stwierdziła, że moją dolegliwością jest atopowe zapalenie skóry. Wręcz przeciwnie - mam cerę mieszaną w kierunku tłustej, z rozszerzonymi porami, zaskórnikami, wągrami i innym dziadostwem, jakie tylko można na twarzy mieć. Jednakże maści/żele, które mają pomóc w walce z trądzikiem grudkowo-krostkowym, zalecone przez doktor, potrafią porządnie wysuszyć, w porywach nawet porządnie podrażnić skórę. Dlatego trzeba ją ratować. Została mi polecona inna emulsja nawilżająca, jednak nim ją nabyłam, w moje ręce wpadł krem nawilżający AA Help Cera Atopowa i zainteresował mnie na tyle, że emulsji, której nazwy już nawet nie pamiętam, zapomniałam.


Krem ten bez większych problemów można kupić w każdej aptece/drogerii/małym sklepie kosmetycznym.  Cena waha się między 11 a 15zł. Plastikowa tuba mieszcząca 50ml produktu, znajduje się w tekturowym pudełku. Termin przydatności wynosi 6 miesięcy od daty otwarcia.

Jest bazzapachowy. Nie zawiera alergenów, barwników ani konserwantów. Jego pH jest neutralne dla skóry. Polecany dla osób, których skóra jest nadwrażliwa, skłonna do podrażnień, podatna na przesuszenia, źle tolerująca typowe kosmetyki. Zawiera cucurbitynę (hamującą syntezę histaminy, łagodząc tym samym objawy zapalenia), olej z ogórecznika lekarskiego (zawierający 23% kwasu y-linolenowego, redukujący przeznaskórkową utratę wody), glicerynę (zwiększającą zdolność wiązania wody w skórze, poprawiającą jej gładkość i elastyczność) oraz skwalan z oliwek i witaminę E (odbudowujące i wzmacniające naturalną barierę skóry). 


Ma lekką konsystencję, nie pozostawia tłustej powłoki. Szybko się wchłania. Nadaje się pod podkład, nie powoduje rolowania czy utrudnionej aplikacji. Jednak moja tłusta głównie w strefie T skóra po paru godzinach zaczyna się świecić, wydaje mi się, że szybciej niż bez kremu pod podkładem. Nie podrażnia. Pomimo parafiny na początku składu, o dziwo nie zapycha. Dobrze nawilża skórę. Koi, gdy jest sucha, napięta, ściągnięta. Redukuje podrażnienia, niweluje zaczerwienienia.  


Byłby to mój ideał, gdyby usunięto ze składu wszelkie alkohole. Jednak pomimo ich obecności, uważam, że to jeden z najlepszych kremów nawilżających, jakich używałam. Stosuję go głównie na noc, jednak zdarza się, że sięgam po niego i w ciągu dnia. Reasumując - polecam!

Pozdrawiam, K.

10 komentarzy:

  1. Mialam krem myjacy z tej serii i byl rewelacyjny :) Na krem niestety nie slusze sie bo zawiera parafine ktora mnie zapycha:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo też nieco zaniepokoiła mnie ta parafina. Na szczęście nie działa negatywnie na moją skórę.

      Usuń
  2. Miałam kilka kosmetyków z aa i na razie żaden się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam mydła i tego kremu - obydwa kosmetyki lubię.

      Usuń
  3. a czy redukuje Ci te czerwone suche - nagle pojawiające się plamy na buzi?
    Co być mogła polecić do codziennego mycia buzi, żeby redukować te okropne plamy :( mam podobny problem. Dodaje sobie ciebie do obserowanych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do czerwonych, suchych plam - u mnie pojawiają się takowe, kiedy przez kilka dni smaruję twarz maścią z adapalenem(na trądzik). Wtedy sięgam po ten krem AA, na noc nakładam go na całą twarz, pod podkład smaruję tylko te zaczerwienione miejsca( z Revlonem CS nie stanowią zbyt zgranego duetu jeśli krem stanowi bazę). Suchość i zaczerwienienia z dnia na dzień są w coraz lepszym stanie, skóra przestaje piec.
      A w kwestii mycia - ja od ponad roku używam mydła dla dzieci również AA. Kosmetyk ten poleciła mi dermatolog, kiedy powiedziałam jej, że nawet delikatne żele z Ziaji wysuszają moją skórę. Mydło sprawdza się świetnie, absolutnie nie podrażnia. Dodatkowo wersja dla dzieci zawiera parę fajnych składników, jak np. łagodzący rumianek.

      Usuń
    2. jutro przejdę się do sklepu, spróbuje poszukać tego kremu AA i jakiegoś delikatnego mydełka dla dzieci, bo już trochę jestem zmęczona tymi szczypiącymi plamami przy nosku które pojawiają się po kąpieli, od tak, nagle nie wiadomo skąd.
      dziękuję za rady!

      Usuń
    3. Spróbuj, moim zdaniem warto. Pozdrawiam.;)

      Usuń
  4. Nie nie nie i jeszcze raz nie, zrobiłam drugie podejście do tego kremu gdyż mam AZS i nic z moją skórą nie zrobił, nie nawilżył, nie złagodził podrażnień ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Używam i jestem bardzo zadowolona. Po kremiku cera jest bardzo ładnie nawilżona i miła w dotyku. :)

    OdpowiedzUsuń