7/18/2013

Moja wakacyjna kosmetyczka - kolorówka

Pakując kosmetyczkę na wyjazd staram się zabrać jak najmniej kosmetyków, stawiać na produkty wielofunkcyjne. Dlatego wybierając kosmetyki kolorowe, które zabrałam ze sobą na krótki pobyt u rodziny zrezygnowałam z wielu produktów do ust czy oczu. Makijaż, który będę mogła przygotować zabranymi produktami będzie bardzo delikatny i naturalny. Ale w końcu - są wakacje, lato - niech i makijaż będzie lżejszy niż ten, który noszę cały rok.

Przepraszam za jakość, ale oczywiście kosmetyki zapakowałam, ale porządny aparat już nie... :)


1. Tusz do rzęs Avon Extend extreme - mascara ta jest jak wino - im starsza, tym lepsza. Szkoda, że już ledwo zipie, bo polubiłam ją.
2. Tusz do rzęs Chanel Sublime - miniaturkę wzięłam właśnie ze względu na to, że tusz Avon jest na wykończeniu. Po nałożeniu jednej warstwy Extend extreme dokładam jeszcze warstwę Sublime i efekt jest całkiem zadowalający.
3. Korektor antybakteryjny (zielony) Bell - długo czekał w szufladzie, aż ponownie wróci do użytku. Jednak z braku laku, a dokładniej innego produktu, który zamaskowałby wszelkiego rodzaju niespodzianki ponownie sięgnęłam po ten. Na szczęście już się kończy, przez co zmuszona będę do zakupu innego. Do tego już nie wrócę.
4. Podkład Revlon Colorstay - wiele z Was puka się pewnie teraz w głowę z myślą "CS na wakacje?!". Moja odpowiedź brzmi - owszem. Wystarczy wymieszać kroplę CS z kremem nawilżającym i już mam całkiem przyzwoity krem BB/tonujący. A tam, gdzie potrzebuję większego krycia wklepuję sam podkład. Taki jest mój sposób na wakacyjną przemianę Revlona.
5. Puder matujący Rimmel Stay matte - bez niego nie ruszam się z domu. Świetnie sprawdza się na mojej skórze, matuje na dość długo. Jak widać już dość mocno sfatygowany. Na pewno kupię kolejne opakowanie.
6. Puder brązujący Lovely Golden glow - niebawem pojawi się szersza recenzja tego kosmetyku. Na razie mogę zdradzić, że kiedy delikatnie się opaliłam stał się nieodłącznym elementem mojego makijażu.
7. Róż Bell 2skin pocket - razem z bronzerem tworzą ładne połączenie. Poza tym bronzer jest matowy, a róż ten zawiera delikatne drobinki, przez co świetnie odbija promienie słońca i mieni się.
8. Oriflame Beauty Wonder Balm - na ten moment chyba ulubiony produkt do ust, w kategorii makijaż, nie pielęgnacja. Może i nie jest asem nawilżania, ale ładnie wygląda na ustach, dając delikatny różowy kolor - taki jaki lubię. A jeśli potrzebuję intensywnego nawilżenia, to nim założę ten kosmetyk, sięgam po któryś poniżej.
9. Pomadka ochronna Carrefour i krem uniwersalny Oriflame - o tych produktach pisałam niedawno, więc nie będę powtarzać. Dodam tylko, że nareszcie prawie wykończyłam "jajeczko" z Oriflame. Jupiii!


Tak oto prezentuje się zawartość mojej kosmetyczki z kolorówką, którą zabrałam ze sobą na wyjazd. Myślę, że nie jest tego dużo, ale wystarczająco, by wykonać naturalny, świeży make-up, nawet ten na wieczór. I tak jak ja jadę na wakacje odpocząć, tak odetchnąć jedzie też moja skóra, dlatego na co dzień odpuszczam sobie makijaż.

Co dołożyłybyście do swojej kosmetyczki? A może w wakacje całkowicie odpuszczacie sobie makijaż?
Pozdrawiam, klamarta.

24 komentarze:

  1. Mój wakacyjny makijaż to tusz do rzęs. Staram się go minimalnie ograniczać, szczególnie w bardzo gorące dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusz to dla mnie nieodłączny elem. makijażu. Oko bez kreski czy cieni daje radę, ale bez tuszu nie wygląda tak dobrze, jak z nim.;)

      Usuń
  2. ciekawa jestem tego bronzeru, i rózu bo zamierzam kupic;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tj. pisałam - o bronzerze więcej już niedługo. A o różu pisałam tutaj http://klamarta.blogspot.com/2012/09/rozowo-paese-bell.html .

      Usuń
  3. Mam Revlon CS, ale do skóry suchej i bardzo mi się podoba :) Nawet na teraz :D Chociaż jest lżejszy od tego do skóry tłustej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też polubiłam CS - mam już drugą buteleczkę. Rzeczywiście ten do skóry mieszanej/tłustej jest treściwy, jednak moim zdaniem są cięższe podkłady. :)

      Usuń
  4. ja właśnie latem bardziej szaleje z makijażem. powód jest prosty - zimą moja skóra jest w tak fatalnym stanie (suchość i AZS), że w ogole nie moge sie malować... latem to nadrabiam :) ale bardziej maluje oczy niż twarz, bo wiadomo że podkład i upały to średnie połączenie.
    ciekawa jestem tego brązera, wygląda na to że ma ładny, chłodny odcień i właśnie takiego szukam. nie wiem tylko czy nie za ciemny, bo jestem blada jak ściana. mimo to szukam brązera bo z różami jakoś nie moge sie zaprzyjaźnić - dziwnie sie z nimi czuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja teraz walczę z wszechobecnymi suchymi skórkami i ściągnięciem - zmiana wody + kremy antytrądzikowe sieją spustoszenie na mojej skórze.
      A ten puder brązujący to ciekawy egzemplarz - ale o nim niedługo.:)

      Usuń
  5. a Rewlon nie jest troszkę za cieżki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy wymieszać go z kremem nawilżającym i daje radę.;)

      Usuń
  6. Ja na wyjazd "ucięłam" z kolorówki co się tylko dało, nawet podkład zostawiam w domu...pewnie i tak bym go nie użyła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście wzięłaś niewiele. Świetny pomysł z podkładem mineralnym - puder i podkład płynny masz "z głowy".:)

      Usuń
  7. Ja staram się zabrać absolutne minimum: lekki podkład, puder, tusz do rzęs i właściwie to by mi wystarczyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój zestaw to taka wersja podstawowa - ja dorzuciłam jeszcze parę produktów.;)

      Usuń
  8. Ja na wyjazdy nawet więcej biorę, lubię mieć wybór, a kilka kosmetyków więcej zwykle nie zrobi różnicy. Ograniczam się w ciuchach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zauważyłam właśnie, że biorę mniej kosmetyków, natomiast mnóstwo ubrań, których nie zakładam nawet raz.;))

      Usuń
  9. Ooo, aż wstyd, ale ze wszystkich tych kosmetyków znam tylko róż z Bell :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zatem z paroma się zapoznać.:)

      Usuń
  10. świetny blog!fajna recenzja kosmetyków;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam! ;)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Wiele kobiet jednak myśli podobnie;))

      Usuń
  12. Ja latem prawie całkowice rezygnuję z makijażu, jedyne co robię to korektor pod oczy, wszystko inne zbyt szybko ze mnie spływa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takich upałach jakie ostatnio nas nawiedzają wszystko spływa chyba z każdego.:)

      Usuń